Nowy środkowy napastnik Realu Madryt Carlos Espí nie krył emocji po oficjalnej prezentacji w klubie. Hiszpan w sobotę zdobył zwycięską bramkę w spotkaniu z Espanyolem, zakończonym wygraną „Królewskich” 2:1.
Carlos Espí o transferze do Realu Madryt
Napastnik, który wcześniej występował w Levante, został oficjalnie przedstawiony jako nowy zawodnik Realu Madryt. Espí podkreślił, że gra w stołecznym klubie jest dla niego powodem do dumy.
„Bycie w Realu Madryt jest powodem do dumy. Jestem niezwykle szczęśliwy ze względu na siebie i moją rodzinę. Będę dawał z siebie wszystko dla tego klubu” – powiedział Carlos Espí.
Hiszpan opowiedział również o swoich pierwszych wrażeniach po przybyciu do nowego zespołu. Szczególne znaczenie miała dla niego możliwość zobaczenia klubowych trofeów.
„Duże wrażenie zrobiło na mnie zobaczenie 15 trofeów Ligi Mistrzów” – przyznał napastnik. „Ten klub jest niesamowity – baza treningowa, Santiago Bernabéu, dbałość o każdy szczegół. Pod względem piłkarskim jest to najlepszy zespół na świecie”.
Emocje po zwycięskim golu
Espí przyznał, że po zdobyciu decydującej bramki przeciwko Espanyolowi spał bardzo krótko. Radość z trafienia połączyła się z oczekiwaniem na oficjalną prezentację w barwach Realu Madryt.
„Z powodu wczorajszej radości po golu i ogromnej chęci przybycia na prezentację spałem bardzo mało. Moment zdobycia bramki był wspaniały. Wszyscy byliśmy w euforii, a dla mnie było powodem do dumy zobaczyć, jak cieszyli się z mojego powodu” – wyjaśnił.
Nowy napastnik Realu Madryt z niecierpliwością oczekuje również swojego pierwszego występu na stadionie Santiago Bernabéu. „Nie mogę się doczekać środy, żeby zobaczyć atmosferę na Bernabéu” – dodał Espí.
W środę Real Madryt podejmie Real Sociedad w zaległym spotkaniu pierwszej kolejki.










WTA Monterrey
Turnieje snookerowe
-
Hamburger SV
-
S.S. Lazio
Liga Arabska
Stal Stalowa Wola
Ruch Chorzów
Pogoń Siedlce
ŁKS Łódź
GKS Tychy
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Piast Gliwice
PGE FKS Stal Mielec
Korona Kielce
Cracovia
Data publikacji: 24.08.2026 13:32