liga-europy
Liga Europy
hiszpanska-la-liga
Hiszpańska La Liga
mls
MLS
wloska-serie-a
Włoska Serie A
angielska-premier-league
Angielska Premier League
polska-2-liga
Polska 2. Liga
polska-1-liga
Polska 1. Liga
francuska-ligue-1
Francuska Ligue 1
niemiecka-bundesliga
Niemiecka Bundesliga
polska-ekstraklasa
Polska Ekstraklasa
copa-libertadores
Copa Libertadores
puchar-anglii
Puchar Anglii
eliminacje-me-u-19
Eliminacje ME U-19
polska-3-liga
Polska 3. Liga
puchar-portugalii
Puchar Portugalii
Popularne skróty meczówwięcej

Ricardo Pepi: Stany Zjednoczone wygrały 4:1 z Paragwajem i prowadzą w grupie D

Ricardo Pepi: Stany Zjednoczone wygrały 4:1 z Paragwajem i prowadzą w grupie D
Źródło zdjęcia: pixabay

Napastnik reprezentacji Stanów Zjednoczonych Ricardo Pepi skomentował zwycięstwo 4:1 nad Paragwajem w pierwszym meczu grupy D Mistrzostw Świata, podkreślając dobrą atmosferę i chemię w zespole.

Wypowiedź Ricardo Pepiego

Ricardo Pepi powiedział: „Oczywiście, to zwycięstwo stawia reprezentację Stanów Zjednoczonych w dobrej pozycji. Pokazuje, ile chemii jest między zawodnikami w tym zespole i jesteśmy gotowi na kolejne wyzwanie, a także jesteśmy w dobrym nastroju. Panowała fantastyczna atmosfera podczas otwarcia naszego mundialu”.

Pepi zaznaczył, że drużyna jest zmotywowana i przygotowana do następnych spotkań w turnieju.

Stan w grupie i następny mecz

Stany Zjednoczone zdobyły trzy punkty i awansowały na pierwsze miejsce w grupie D, natomiast Paragwaj zajmuje miejsce ostatnie po inaugurującym spotkaniu.

Następny mecz w tej grupie, pomiędzy Australią a Turcją, odbędzie się w niedzielę, 14 czerwca.

Organizacja turnieju

Mistrzostwa Świata odbywają się w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Meksyku od 11 czerwca do 19 lipca. W turnieju weźmie udział 48 drużyn.

Drużyny, które zajmą pierwsze i drugie miejsce w swoich grupach, oraz osiem najlepszych zespołów zajmujących trzecie miejsca, awansują do kolejnej fazy rozgrywek.

Artykuły

Mistrzostwa świata Paraguay Pilka-nozna Ricardo pepi United states

Data publikacji: 13.06.2026 17:49

Autor: Jacek Wiórek