Sporting odniósł efektowne zwycięstwo 5:0 nad Bodo/Glimt w rewanżowym meczu i awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Trener Rui Borges po meczu pochwalił zawodników za postawę, poświęcił zwycięstwo rodzinie oraz podkreślił znaczenie wiary, intensywności i taktycznych decyzji, które doprowadziły do odwrócenia losów rywalizacji po porażce 0:3 w pierwszym spotkaniu.
Rui Borges o dedykacji i nastroju w zespole
Trener Sportingu Rui Borges po zwycięstwie poświęcił sukces swojej rodzinie. Powiedział, że dedykuje zwycięstwo rodzicom, rodzinie, synowi, żonie, siostrom oraz dziadkowi, którego nazwał swoją „wielką gwiazdą”.
„To zwycięstwo dedykuję moim rodzicom, mojej rodzinie, mojemu synowi… Oni na to zasługują” - mówił Borges. Dodał, że czuł, iż energia i wiara w zespole oraz wsparcie kibiców zapowiadały „inną noc” w Lizbonie.
Taktyka i kluczowe elementy sukcesu
Borges wyjaśnił, że po meczu w Norwegii zespół musiał unikać gry w środku i eksploatować skrzydła, aby nie wrócić do słabszego występu z pierwszego spotkania. Zaznaczył, że drużyna zrozumiała plan i wykonała go perfekcyjnie - zarówno zawodnicy wyjściowi, jak i rezerwowi wnieśli znaczący wkład.
„Musieliśmy być najlepszym Sportingiem i tacy byliśmy”, stwierdził trener, podkreślając, że kluczowa była wiara, intensywność gry oraz presja na piłce i dominacja w posiadaniu, które przesądziły o rezultacie.
Reakcje na krytykę i uznanie dla graczy
Po porażce w pierwszym meczu pojawiły się krytyczne głosy, które jednak nie załamały trenera Sportingu. Borges przyznał, że spotkanie w Norwegii było słabsze, ale bronił drużyny i chwalił jej odporność.
„Prawdziwi mistrzowie upadają i wstają tyle razy, ile trzeba”, powiedział, wskazując na „niezachwianą i nieskończoną” odporność grupy, którą obserwuje od czasu pracy w klubie.
Słowa trenera Bodo/Glimt i podziękowania dla kibiców
Trener Bodo/Glimt przyznał, że jego drużyna była daleka od oczekiwanej gry i że zawodnicy wewnętrznie byli rozczarowani występem w rewanżu. Zaznaczył jednocześnie, że jego piłkarze zasługiwali na szacunek za dotychczasowe osiągnięcia.
Szkoleniowiec norweskiego klubu wyróżnił również postawę kibiców na stadionie, mówiąc, że byli fenomenalni i bardzo ważni dla zespołu podczas próby odwrócenia wyniku rywalizacji.
Perspektywy i kolejne cele Sportingu
Na zakończenie Borges żartobliwie odpowiedział na pytanie, czy to największe zwycięstwo w jego karierze, mówiąc, że nie myśli o tym i już myśli o następnym wyzwaniu w lidze krajowej.
Trener podkreślił, że najważniejsze będzie spotkanie z Alvercą w nadchodzący weekend w portugalskich rozgrywkach i że to zwycięstwo ligowe będzie ich kolejnym celem w walce o mistrzostwo.
O MUNDO SABE QUE… ESTAMOS NOS QUARTOS-DE-FINAL 💚🎶 #SCPBOD #UCL pic.twitter.com/YgRUm1FoIQ
- Sporting CP (@SportingCP) March 17, 2026









-
Sandecja Nowy Sącz
-
Ferencvaros
Stal Stalowa Wola
-
-
-
Newcastle United
Zagłębie Sosnowiec
-
Galatasaray SK
-
Atletico Madryt
-
Atalanta
-
Celta Vigo
Ruch Chorzów
Pogoń Siedlce
ŁKS Łódź
GKS Tychy
Termalica Bruk-Bet Nieciecza
Piast Gliwice
Stal Mielec
Korona Kielce
Cracovia Kraków
Data publikacji: 18.03.2026 9:35