Arsenal wygrał na Anfield po raz pierwszy od 14 lat i objął prowadzenie w tabeli Premier League. Po meczu najwięcej dyskusji wywołała sytuacja z udziałem Jurriena Timbera i Alexandra Isaka, który nie otrzymał rzutu karnego.
Isak nie dostał rzutu karnego
W polu karnym Liverpoolu doszło do kilku spornych sytuacji, ale najwięcej emocji wzbudziła ta z 20. minuty. Jurrien Timber pociągnął Alexandra Isaka za koszulkę, utrudniając mu oddanie strzału głową z bliskiej odległości po dośrodkowaniu Barcoli. Napastnik utrzymał się na nogach i nie protestował gwałtownie. Zdaniem części obserwatorów mogło to wpłynąć na decyzję sędziów VAR, którzy nie zarekomendowali arbitrowi analizy powtórki.
Trener Liverpoolu Andoni Iraola przyznał, że brak upadku Isaka mógł mieć znaczenie. Zwrócił uwagę, że sama dyskusja o tym, czy zawodnik powinien paść na murawę, pokazuje problem związany z obecnym funkcjonowaniem systemu VAR.
„To problem, który już mamy w piłce. On nie symulował i nie upadł na murawę. Sam fakt, że pytacie mnie, czy Isak powinien był upaść i czy wtedy w stu procentach podyktowano by rzut karny, mówi sam za siebie. Nie powinno tak być, ale jest, jak jest. Następnym razem trenerzy będą musieli powiedzieć Alexowi, żeby upadł, bo inaczej niczego nie odgwizdają” – powiedział Iraola.
Zapytany, czy sam przekaże taką radę Isakowi, odpowiedział: „Tak, zdecydowanie”.
Van Dijk i eksperci krytykują decyzję VAR
Virgil van Dijk również był zaskoczony, że VAR nie zareagował. Kapitan Liverpoolu uważał, że jego drużynie należał się rzut karny.
„Moim zdaniem to był ewidentny rzut karny. Obejrzałem powtórkę i widziałem już, że za takie sytuacje dyktuje się jedenastki. Dziś po prostu nie mieliśmy szczęścia” – stwierdził.
Zapytany, czy Isak powinien mocniej zareagować, dodał: „Mamy 50 kamer. Dlaczego miałby protestować, skoro jest ich tak wiele? Wszyscy to widzieli. Ostatecznie rzutu karnego nie podyktowano, a my przegraliśmy mecz. Gratulacje dla Arsenalu”.
Były obrońca Liverpoolu Jamie Carragher ostro skrytykował brak interwencji VAR. „Jeden z najlepszych strzelców ligi jest przytrzymywany sześć metrów od bramki, a to uniemożliwia mu oddanie strzału głową. Dlaczego miałby dodatkowo odgrywać tę sytuację, żeby zwrócić uwagę sędziego? VAR, wykonujcie swoją pracę!” – powiedział w przerwie spotkania.
Komentator Sky Sports Daniel Sturridge ocenił: „Gdyby Isak mocniej zareagował na tę sytuację, byłby rzut karny”. Podobnego zdania był były arbiter Mike Halsey. Jego zdaniem wcześniejsza sytuacja z udziałem Christosa Tzolisa i Cody’ego Gakpo nie uzasadniała podyktowania jedenastki, ale faul Timbera na Isaku był ewidentny.
„Nie rozumiem, jak VAR uznał, że nie doszło do przewinienia, i nie zalecił sędziemu Andy’emu Madleyowi obejrzenia powtórki. Gdyby Timber nie pociągnął Isaka za koszulkę, napastnik Liverpoolu dopadłby do piłki. Byłem zdumiony, że VAR w ogóle nie zareagował” – podsumował Halsey.
🚨 Andoni Iraola on the penalty: “Next time, the managers should tell the players to go to the floor… otherwise they won't call it”. “The fact that you are even asking me if Isak should go to the floor… if he goes to the floor, they call the penalty 100%. It should be like this but it is what it is”.
– Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) November 2, 2026
Alexander isak Arsenal Jurrien timber Liverpool Pilka-nozna Premier-league









Data publikacji: 02.11.2026 11:40