Nicky Butt skrytykował Lisandro Martíneza po czerwonej kartce, którą Argentyńczyk zobaczył w przegranym 0:2 meczu z Chelsea. Były pomocnik Manchesteru United uważa, że klub powinien rozważyć sprzedaż obrońcy.
Butt nie szczędził krytyki Martínezowi
Butt odniósł się nie tylko do zachowania Martíneza w spotkaniu z Chelsea, ale także do jego występów w ostatnich tygodniach. Nawiązał również do wcześniejszych wypowiedzi obrońcy krytykującego politykę transferową klubu.
„Ten gość blefuje, zdecydowanie. Po prostu blefuje. Nazywają go Rzeźnikiem, ale ostatnio gra wyjątkowo słabo. A potem ma czelność udzielać wywiadu i krytykować kierownictwo za politykę transferową, choć sam nie prezentuje dobrej formy. Jeśli klub zdecyduje się sprowadzić nowych piłkarzy, powinien zachować ostrożność, bo Martínez może być jednym z pierwszych, których da się zastąpić” – powiedział Butt.
Czerwona kartka w meczu z Chelsea
Obrońca Manchesteru United obejrzał dwie żółte kartki w odstępie niewiele ponad minuty. Jedną z nich otrzymał po uderzeniu łokciem Wesleya Fofany w polu karnym.
„Sam doprowadził do swojej porażki tym zachowaniem. Nie jest wystarczająco silny, by normalnie radzić sobie w defensywie, więc szuka dróg na skróty, oszukuje i uderza rywali. W ten sposób zostawia pozostałych dziesięciu zawodników, by sami sobie poradzili” – ocenił były pomocnik.
Butt nawiązał też do gestu z mistrzostw świata
Były piłkarz odniósł się również do udziału Martíneza w demonstracji z argentyńską flagą podczas mistrzostw świata. Zawodnicy reprezentacji pokazali wówczas transparent z przesłaniem, że Falklandy należą do Argentyny.
Zdaniem Butta obrońca nie powinien oczekiwać wsparcia ani pobłażliwości angielskich kibiców, jeśli nie prezentuje dobrej formy w klubie.
Lisandro martínez Manchester united Pilka-nozna Premier-league









Data publikacji: 04.11.2026 6:39