mls
MLS
liga-mistrzow
Liga Mistrzów
liga-europy
Liga Europy
wloska-serie-a
Włoska Serie A
polska-1-liga
Polska 1. Liga
hiszpanska-la-liga
Hiszpańska La Liga
polska-ekstraklasa
Polska Ekstraklasa
francuska-ligue-1
Francuska Ligue 1
niemiecka-bundesliga
Niemiecka Bundesliga
angielska-premier-league
Angielska Premier League
polska-2-liga
Polska 2. Liga
liga-argentynska
Liga Argentyńska
polska-3-liga
Polska 3. Liga
puchar-anglii
Puchar Anglii
angielska-championship
Angielska Championship
Popularne skróty meczówwięcej
Colorado Rapids colorado-rapids - chicago-fire Chicago Fire pilka-nozna-mls MLS
Aktualizacja: 01.11.2026 4:30
San Jose Earthquakes san-jose-earthquakes 2 - 1 real-salt-lake Real Salt Lake pilka-nozna-mls MLS
Aktualizacja: 01.11.2026 0:00
Los Angeles Galaxy los-angeles-galaxy 4 - 1 austin-fc Austin FC pilka-nozna-mls MLS
Aktualizacja: 01.11.2026 0:00
St. Louis City SC st-louis-city-sc 0 - 1 san-diego San Diego pilka-nozna-mls MLS
Aktualizacja: 31.10.2026 22:00
Sporting Kansas City sporting-kansas-city 1 - 1 fc-dallas FC Dallas pilka-nozna-mls MLS
Aktualizacja: 31.10.2026 22:00
New York City FC new-york-city-fc 1 - 1 montreal-impact Montreal Impact pilka-nozna-mls MLS
Aktualizacja: 31.10.2026 21:00
FC Cincinnati fc-cincinnati 1 - 0 philadelphia-union Philadelphia Union pilka-nozna-mls MLS
Aktualizacja: 31.10.2026 21:00
Columbus Crew columbus-crew 3 - 0 dc-united DC United pilka-nozna-mls MLS
Aktualizacja: 31.10.2026 21:00
Charlotte FC charlotte-fc 4 - 0 orlando-city Orlando City SC pilka-nozna-mls MLS
Aktualizacja: 31.10.2026 20:00
Aston Villa aston-villa 1 - 1 fulham Fulham pilka-nozna-angielska-premier-league Angielska Premier League
Aktualizacja: 31.10.2026 23:00
FC Barcelona fc-barcelona 6 - 1 alaves Alaves pilka-nozna-hiszpanska-la-liga Hiszpańska La Liga
Aktualizacja: 31.10.2026 23:00

Alexander Isak coraz lepiej uzasadnia rekordową cenę. Liverpool widzi efekty cierpliwości

Alexander Isak coraz lepiej uzasadnia rekordową cenę. Liverpool widzi efekty cierpliwości
Źródło zdjęcia: Vitalii Vitleo / Shutterstock

Alexander Isak zdobył sześć bramek w ostatnich sześciu meczach Premier League i coraz częściej przypomina napastnika, którego Liverpool sprowadził za rekordowe 125 milionów funtów. Przed spotkaniem z Arsenalem Szwed jest ważną częścią ofensywy zespołu Andoniego Iraoli.

Isak regularnie trafia do siatki

Precyzyjne wykończenie akcji przez Isaka w wygranym 2:0 meczu z będącym w dobrej formie Brighton było jego szóstym ligowym golem w ostatnich sześciu występach. Szwed po raz pierwszy od stycznia 2025 roku trafiał do siatki w trzech kolejnych spotkaniach Premier League. Wówczas, jeszcze jako zawodnik Newcastle, zdobywał bramki w ośmiu meczach z rzędu.

Obiecująco wyglądała również współpraca Isaka z Bradleym Barcolą, drugim z kosztownych letnich nabytków Liverpoolu. Francuz, który tym razem występował na prawym skrzydle, urwał się obrońcom i zagrał do Szweda w pole bramkowe, gdzie napastnik jest szczególnie groźny.

Isak ma sześć goli w siedmiu dotychczasowych meczach ligowych i traci tylko jedno trafienie do prowadzącego w klasyfikacji strzelców Erlinga Haalanda. Szwed zdobywał bramki w każdym z dotychczasowych ligowych zwycięstw Liverpoolu. Wśród jego kolegów z zespołu więcej niż jednego gola w tym sezonie Premier League ma tylko Victor Muñoz.

Pomysł na ofensywę Liverpoolu

Isaka sprowadzili do klubu Richard Hughes i Michael Edwards. Liverpool zainwestował również znaczną kwotę we Floriana Wirtza, licząc na wzmocnienie zespołu po zdobyciu mistrzostwa. Była to strategia odmienna od podejścia Arsenalu, który rozdzielał środki na większą liczbę zawodników, by zbudować szerszą kadrę.

Po odejściu Edwardsa w lipcu Hughes sfinalizował transfer Barcoli, a następnie sam opuścił Anfield. Liverpool kontynuował politykę sprowadzania zawodników o niższym wzroście, ale dobrych technicznie, mimo że Premier League staje się coraz bardziej fizyczną ligą. Isak jest jednym z najważniejszych elementów planu na ofensywę po erze Mohameda Salaha.

Pierwsze pozytywne sygnały pojawiły się po obiecujących występach Szweda w reprezentacji, a później także podczas przedsezonowych przygotowań Liverpoolu. Pierwszego gola w nowym sezonie ligowym strzelił w sierpniowym meczu z Nottingham Forest, zakończonym remisem 2:2.

Iraola oczekuje od napastnika także pracy bez piłki

Andoni Iraola podkreśla, że wkład Isaka w grę zespołu nie sprowadza się do zdobywania bramek. Trener zwraca uwagę na pressing i pomoc w różnych fazach meczu.

„Jest dla nas niezwykle ważnym zawodnikiem. Prawdopodobnie moje wymagania wobec niego nie będą dotyczyły goli. Wiem, że kiedy jest zdrowy i w dobrej formie fizycznej, osiągnie potrzebne liczby. Rozmawiam z nim raczej o innych sprawach – o tym, jak może pomagać drużynie w różnych sytuacjach na boisku” – powiedział Iraola we wrześniu.

Przed spotkaniem z Arsenalem trener ponownie mówił o znaczeniu pracy napastnika dla całego zespołu. „Myślę, że Alex czuje, iż wszyscy mu ufają. Wierzymy, że jeśli będzie zajmował właściwe pozycje, będzie strzelał gole. Zawsze mu jednak powtarzam, że musi nam pomagać, żebyśmy mogli stwarzać mu okazje. Myślę, że rozumie tę potrzebę. Mam nadzieję, że nadal będzie robił to na tym samym poziomie” – dodał Iraola.

Statystyki potwierdzają poprawę

Isak porusza się po boisku swobodniej niż w poprzednim sezonie, gdy zmagał się z kontuzjami. Poprawę widać również w statystykach. W obecnych rozgrywkach oddaje średnio 3,15 strzału na mecz Premier League, podczas gdy w poprzednim sezonie notował 2,18. Jego wskaźnik goli oczekiwanych (xG) na 90 minut wzrósł z 0,33 do 0,67.

Isak zdobywa średnio 0,95 bramki na 90 minut – lepszy wynik ma jedynie Haaland. Wśród napastników Premier League tylko Norweg notuje mniej kontaktów z piłką na mecz: 24,1 wobec 24,6 u Szweda. Gdy Isak znajduje się w dogodnej sytuacji, zazwyczaj potrafi ją wykorzystać.

Te liczby zbliżają się do osiągnięć napastnika z jego najlepszego sezonu w Anglii. W ostatnich rozgrywkach w Newcastle zdobył 27 bramek w 42 meczach we wszystkich rozgrywkach.

„Jest niezwykle ważny, bo Liverpool nie strzela teraz wielu goli. Kto poza nim będzie trafiał do siatki? Victor Muñoz ma kilka bramek, ale Isak rozpoczął sezon znakomicie, zupełnie inaczej niż poprzedni, który stracił przez kontuzje” – ocenił Jamie Carragher. „Prawdopodobnie wciąż nie widzieliśmy jego najlepszej wersji, tej, którą znamy z Newcastle. Myślę, że pokaże ją, kiedy rozegra więcej meczów i odbędzie więcej treningów pod wodzą Iraoli. Może najlepsze przyjdzie w drugiej połowie sezonu. Już teraz jednak strzela i musi to kontynuować, bo w Liverpoolu nie ma wielu zawodników, którzy zdobywają bramki”.

Historia kontuzji i ostrożne zarządzanie minutami

Trener i sztab medyczny muszą uważnie kontrolować obciążenia Isaka ze względu na jego problemy zdrowotne. Hugo Ekitike nadal wraca do zdrowia po poważnym urazie ścięgna Achillesa i nie powinien wrócić do gry przed przyszłym rokiem. Dlatego w końcówkach spotkań Iraola często zastępuje Isaka Lewisem Kumasem.

Ostrożność wzrosła po tym, jak Szwed opuścił domowy mecz przegrany 0:3 z Manchesterem City. Powodem był problem z mięśniem uda, którego nabawił się podczas zgrupowania reprezentacji. Kontuzje towarzyszyły mu od początku pobytu w Liverpoolu, podobnie jak wcześniej w trakcie trzech sezonów w Newcastle.

Isak przybył na Anfield po tym, jak odmówił treningów z poprzednim klubem i opuścił cały okres przygotowawczy, próbując doprowadzić do transferu. Musiał nadrabiać zaległości fizyczne. W październiku i listopadzie opuścił cztery mecze z powodu bólu mięśni przywodzicieli, a później pauzował przez 106 dni po złamaniu lewej nogi w starciu z Tottenhamem tuż przed świętami.

Po powrocie w maju ponownie wypadł z gry na niemal trzy tygodnie z powodu problemów z przywodzicielami i naciągnięć mięśni. W swoim pierwszym sezonie w Liverpoolu zdobył zaledwie trzy bramki w Premier League. Połączenie problemów z przygotowaniem fizycznym i presji związanej z rekordowym transferem było dla niego dużym wyzwaniem, zwłaszcza gdy forma zespołu zaczęła spadać.

Nowy początek na Anfield?

Teraz Isak jest w pełni sprawny, a Liverpool stopniowo odzyskuje dobrą formę pod wodzą Iraoli. Nadchodzące spotkanie z Arsenalem będzie dla napastnika kolejną okazją, by potwierdzić, jak ważną rolę odgrywa w ofensywie zespołu.

Artykuły

Alexander isak Liverpool Pilka-nozna Premier-league

Data publikacji: 01.11.2026 11:14

Autor: Michał Bosak