Vincent Kompany skomentował remis Bayernu Monachium 2:2 na wyjeździe z Augsburgiem. Trener żałował niewykorzystanych okazji i błędów, które kosztowały jego zespół utratę dwóch bramek.
Kompany: mieliśmy wiele szans
Bayern oddał 29 strzałów, a cztery jego gole nie zostały uznane z powodu spalonego. Mimo przewagi w stworzonych sytuacjach drużyna Kompany’ego dwukrotnie pozwoliła rywalom trafić do siatki.
„Nie ma łatwych meczów wyjazdowych. Mieliśmy mnóstwo okazji. Właściwie nie wierzyliśmy, że stworzymy ich aż tyle – oddaliśmy 29 strzałów, a cztery gole zostały anulowane z powodu spalonego. Popełniliśmy dwa błędy, które kosztowały nas dwie bramki. Czasami tak wygląda piłka nożna” – powiedział trener.
„Nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony, bo nie wygraliśmy. Myślę, że zdecydowanie zasłużyliśmy na więcej goli. Ale po popełnieniu dwóch takich błędów nie możemy też twierdzić, że zasłużyliśmy na zwycięstwo” – dodał Kompany. Przyznał, że spotkanie było emocjonujące, a jego zespół musi skupić się już na kolejnym meczu.
Trener odniósł się do błędu Neuera i anulowanego gola Diaza
Kompany skomentował również pomyłkę Manuela Neuera przy pierwszym golu Augsburga. Podkreślił, że takie sytuacje zdarzają się w futbolu, a najważniejsza jest reakcja zawodnika. Dodał, że doświadczony bramkarz powinien iść dalej i pokazać swoje umiejętności. Zwrócił też uwagę na niewykorzystane okazje Bayernu pod drugą bramką.
Trener Bayernu odniósł się także do anulowanego trafienia Luisa Diaza. „Spalony to spalony. Nie ma potrzeby bardziej komplikować czegoś, co już jest skomplikowane. W tamtym momencie nie miałem poczucia, że te sytuacje są ze sobą powiązane. To był dzień, w którym decydowały szczegóły i milimetry. W niektórych sytuacjach sami również jesteśmy sobie winni” – stwierdził.
„To był dobry mecz dla kibiców. Nasi fani świętowali sześć razy, ale tylko dwa z tych goli zostały uznane. To było emocjonujące spotkanie” – podsumował Kompany.
Augsburg Bayern-monachium Bundesliga Pilka-nozna Vincent kompany










Data publikacji: 11.10.2026 13:18