Około 100 ultrasów Levante i Sevilli wzięło udział w masowej bójce w Walencji, kilka godzin przed spotkaniem obu drużyn w 8. kolejce La Liga.
Bijatyka w pobliżu stadionu
Do incydentu doszło w poniedziałek w południe w okolicy stadionu Ciutat de València. Według doniesień w starciu uczestniczyło około 50 kibiców każdego z klubów. Mecz Levante z Sevillą miał rozpocząć się o godz. 21.
Uczestnicy bójki byli przeważnie ubrani na czarno, a wielu z nich miało kaptury i maski zasłaniające twarze. Kibice rzucali krzesłami i butelkami zabranymi z pobliskich lokali, a część używała pałek. W trakcie starcia wykorzystano również materiały pirotechniczne, a zamieszanie przeniosło się na okoliczne ulice.
Policja przyjechała po zakończeniu bójki
Starcie trwało kilka minut i zakończyło się przed przyjazdem policji. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, uczestnicy zdążyli już opuścić okolicę. Według wstępnych informacji nikogo nie zatrzymano.
Bójka zakłóciła przygotowania do spotkania Levante z Sevillą, które zamykało program 8. kolejki hiszpańskiej ligi.
#LevanteSevilla Graves incidentes entre ultras de Levante y Sevilla en los alrededores del Ciutat de València 🎥 @apuntesports https://t.co/pnxdBmMujw
– nostresport.com (@Nostresport) October 12, 2026










Data publikacji: 13.10.2026 8:05