Sabah wygrał u siebie 2:0 ze Slavią Praga, odnosząc pierwsze zwycięstwo w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Azerbejdżański klub, założony w 2017 roku, triumfował w swoim pierwszym domowym meczu w tych rozgrywkach.
Bez goli przed przerwą
Pierwsza połowa była wyrównana, a oba zespoły stworzyły niewiele okazji. W 17. minucie Kahim Parris trafił do siatki po podaniu Simića, ale po analizie VAR gol został anulowany z powodu spalonego.
Slavia była bliska objęcia prowadzenia w 39. minucie. Ayosi zagrał do Chory’ego, którego uderzenie po chwili zostało zablokowane przed linią bramkową przez Solvę. W doliczonym czasie gry Sturm minął bramkarza Sabah i podał do Válčka, ale ten z bliskiej odległości trafił w słupek. Sędzia odgwizdał jednak spalonego.
Historyczny gol Parrisа i trafienie Mickelsa
Sabah objął prowadzenie cztery minuty po rozpoczęciu drugiej połowy. Lepinjica podał z lewej strony do Parrisа, który tuż zza pola karnego oddał mocny, płaski strzał w róg bramki. Jamajczyk zdobył pierwszego gola Sabah w historii występów klubu w Lidze Mistrzów.
Slavia próbowała odpowiedzieć i miała kilka dobrych okazji, ale nie zdołała pokonać bramkarza gospodarzy. W 88. minucie Joy-Lance Mickels podwyższył na 2:0. Marković wyszedł poza pole karne, by przeciąć długie podanie, lecz po rykoszecie piłka trafiła pod nogi Mickelsa. Zawodnik Sabah uderzył z ponad 35 metrów, a Suleiman poślizgnął się przy próbie wybicia piłki sprzed linii bramkowej.
W końcówce Provod miał jeszcze jedną dobrą okazję dla zespołu z Pragi, ale wynik nie uległ zmianie. Slavia pozostaje bez punktów i nie wygrała żadnego z 21 kolejnych spotkań w Lidze Mistrzów.











Data publikacji: 13.10.2026 22:44