Lorenzo Pellegrini jest kandydatem do gry w podstawowym składzie Romy w meczu ze Slovanem Bratysława. Pomocnik opowiedział o powrocie do pełnej dyspozycji i przedłużeniu kontraktu z klubem.
Pellegrini blisko wyjściowego składu
Włoski pomocnik pojawił się na boisku jako rezerwowy w ligowym spotkaniu z Genoą. Po tym występie może znaleźć się w podstawowej jedenastce Romy na mecz ze słowackim zespołem w Lidze Mistrzów.
Podczas konferencji prasowej Pellegrini przyznał, że po dłuższej przerwie potrzebował czasu, by wrócić do rytmu meczowego. Podkreślił, że dobrze czuje się pod względem psychicznym, a nad poprawą formy fizycznej nadal pracuje.
„Brakowało mi gry”
„Czuję się bardzo dobrze, psychicznie jestem całkowicie spokojny, a pod względem fizycznym ciężko pracujemy. Długa nieobecność na boisku sprawiła, że musiałem stopniowo wracać do rytmu. Potrzebowaliśmy czasu, żeby przejść przez ten proces” – powiedział Pellegrini.
„Oczywiście brakowało mi gry i nadal mi jej brakuje, ale z pewnością mogę jeszcze poprawić swoją formę fizyczną. Na początku było trudniej – nie byłem na poziomie kolegów z drużyny, którzy trenowali intensywniej. Nadal pracujemy, jestem szczęśliwy i spokojny” – dodał.
Pellegrini podkreślił również, że dobrze ocenia atmosferę i pracę zespołu. Odniósł się także do przedłużenia kontraktu o rok. Jak zaznaczył, była to wspólna decyzja jego i klubu, którą zaakceptował.










Data publikacji: 19.10.2026 18:46