Jeremy Frimpong najprawdopodobniej nie zagra do najbliższej przerwy reprezentacyjnej. Dominik Szoboszlai nie doznał nowej kontuzji, ale nadal zmaga się z problemem w tym samym miejscu – poinformował Andoni Iraola.
Frimpong z kolejnym urazem mięśniowym
Jeremy Frimpong doznał kolejnej kontuzji mięśniowej podczas meczu z Brentfordem. Zszedł z boiska po zaledwie kilku minutach gry. Według Iraoli powrót obrońcy przed przerwą reprezentacyjną będzie trudny.
Nie wiadomo, kiedy do gry wróci Dominik Szoboszlai. Węgier próbował przygotować się do sobotniego spotkania, ale po około pół godzinie poczuł ból i został zmieniony.
„Jeremy ma nowy uraz mięśniowy i musimy poczekać, aż wyzdrowieje. Myślę, że trudno będzie mu wrócić przed przerwą reprezentacyjną. W przypadku Doma nie chodzi o nową kontuzję. Problem dotyczy tego samego miejsca. Musimy uzbroić się w cierpliwość, aż w pełni dojdzie do siebie. Jego sytuacja jest mniej więcej taka sama jak w zeszłym tygodniu. Nie pogorszyła się” – powiedział Iraola.
Iraola pochwalił Wirtza i mówi o meczu z Villarrealem
Trener zwrócił również uwagę na ostatnie występy Floriana Wirtza, który dobrze zaprezentował się w spotkaniach z LASK-iem i Brentfordem.
„Myślę, że Wirtz rozegrał dwa bardzo dobre mecze – z LASK-iem i Brentfordem. Pomagał nam zarówno wtedy, gdy mieliśmy piłkę, jak i wtedy, gdy jej nie posiadaliśmy. Mam nadzieję, że utrzyma ten poziom. Analizujemy wszystko bardzo dokładnie, ale kiedy ktoś dobrze się spisuje, trzeba to podkreślić” – stwierdził Iraola.
Przed spotkaniem z Villarrealem szkoleniowiec podkreślił, że woli grać u siebie, choć jego zespół osiągał dotąd lepsze wyniki na wyjazdach. Wspomniał też o dobrych meczach z Atlético Madryt i Tottenhamem.
„Teraz czeka nas mecz z Villarrealem i musimy się na nim skupić. Dobrze znam ten zespół. Powinniśmy zagrać podobnie jak przeciwko Atlético Madryt. Rozważam wystawienie możliwie najmocniejszego składu, ale być może nie będzie to jedenastka, której się spodziewacie, bo niektórzy zawodnicy nie są wystarczająco wypoczęci” – wyjaśnił trener.
Iraola zaznaczył, że przy wyborze składu bierze pod uwagę zarówno początek spotkania, jak i możliwości zmian po przerwie. Liverpool czeka napięty terminarz do kolejnej przerwy reprezentacyjnej, dlatego sztab chce oceniać dyspozycję piłkarzy na bieżąco.
„Ważne, aby każdy, kto rozpocznie jutrzejszy mecz, był w pełni gotowy i w stu procentach sił” – dodał.
Spotkanie z Villarrealem będzie szczególne dla Iraoli, który wcześniej współpracował z trenerem hiszpańskiego zespołu, Iñigo Pérezem.
„To dla mnie wyjątkowy mecz. Kiedy Iñigo zakończył karierę, od razu zaprosiłem go do współpracy jako asystenta. Wiele razem przeszliśmy, dlatego możliwość zmierzenia się z nim jest przywilejem. Dobrze mnie zna, ale ja również śledzę jego zespół i znam zawodników. To będzie dziwne, ale w dobrym znaczeniu” – powiedział Iraola.
Trener wyjaśnił, że obaj nadal rozmawiają o piłce i rodzinie, jednak przed meczem ograniczają kontakt. Iraola wspomniał również, że wcześniej próbowano sprowadzić Péreza do Anglii, lecz nie udało mu się uzyskać pozwolenia na pracę. Ostatecznie Pérez objął Rayo, a następnie trafił do Villarrealu.
🚨⚠️ Andoni Iraola: “Szoboszlai has suffered a problem but it’s the same place as last week. He hasn’t worsened it, but we will have to be a little bit more patient until he recovers fully”. https://t.co/DYvnrPfxVF
– Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) October 19, 2026
Dominik szoboszlai Jeremy frimpong Liga mistrzów Liverpool Pilka-nozna Villarreal










Data publikacji: 19.10.2026 16:25