Manchester City przegrał u siebie z Paris Saint-Germain 2:4, kilka dni po ligowym zwycięstwie 3:0 nad Liverpoolem. Enzo Maresca zapewnia, że porażka nie wpłynęła na zespół, i zapowiada walkę o kolejne punkty w meczu z Ipswich Town.
Maresca: Musimy kontynuować dobrą passę
Porażka z PSG była dopiero drugą przegraną Manchesteru City od początku sezonu. W pozostałych ośmiu spotkaniach zespół odniósł zwycięstwa. Przed siódmą kolejką Premier League drużyna przystępuje do rywalizacji jako lider z kompletem punktów. W sobotę podejmie Ipswich Town.
Maresca podkreślił, że napięty terminarz stanowił dla piłkarzy duże wyzwanie, ale dobrze poradzili sobie po przerwie reprezentacyjnej i dwóch trudnych spotkaniach – z Liverpoolem na Anfield oraz PSG u siebie.
„Jutrzejszy mecz również jest wart trzy punkty, tak samo jak spotkanie na Anfield. Dlatego ważne jest, abyśmy kontynuowali dobrą passę i spróbowali wygrać” – powiedział trener.
„Zasługiwaliśmy na coś więcej”
Włoski szkoleniowiec ponownie obejrzał spotkanie z PSG i uznał, że Manchester City mógł osiągnąć lepszy rezultat. Zwrócił uwagę na sytuacje zespołu sprzed utraty pierwszej bramki, w tym okazję do rzutu karnego po starciu z Rayanem Cherkim, rzut wolny Enzo oraz korner zakończony uderzeniem w poprzeczkę.
„Po stracie pierwszego gola już minutę później przegrywaliśmy 0:2. Wtedy straciliśmy odległości między zawodnikami i równowagę na boisku. Może się tak zdarzyć, kiedy myślisz, że grasz z najlepszą drużyną w Europie, a po dwóch minutach jest 0:2. Druga połowa była jednak fantastyczna. Ostatecznie uważam, że zasługiwaliśmy na coś więcej” – ocenił Maresca.
Trener dodał, że porażka może być dla zespołu lekcją. „Mogę wyciągnąć z tego meczu wnioski i wiele się z niego nauczyłem, również z pierwszej połowy, bo niektóre rzeczy nie funkcjonowały. To dobry proces nauki dla mnie i dla całej drużyny” – zaznaczył.
Trener ufa władzom klubu
Maresca ponownie zapewnił, że nie odczuwa presji związanej z sytuacją wokół klubu. Podkreślił, że koncentruje się na przygotowaniu zespołu do kolejnych spotkań i ma pełne zaufanie do władz.
„Jestem bardzo zadowolony i szczęśliwy. Nie odczuwam żadnej presji, bo nie mam wpływu na tę sytuację. Skupiam się wyłącznie na tym, jak wygrać kolejne mecze. Rozmawiałem kilka razy z władzami klubu i wyjaśnili mi sytuację, więc wszystko jest dla mnie jasne. W pełni ufam klubowi i ludziom, którzy nim zarządzają. Właśnie dlatego zdecydowałem się tu przyjść” – powiedział były trener Chelsea.
Odniósł się również do słów Rúbena Diasa, który stwierdził, że ludzie nie lubią, gdy Manchester City wygrywa. „Rúben powiedział, że ludzie nie lubią zwycięstw City, ale my lubimy wygrywać. To dobre przesłanie dla wszystkich. Widzę, że w obliczu całego zamieszania wokół klubu kibice, władze i drużyna jeszcze bardziej się zjednoczyli” – dodał Maresca.
Haaland może dostać kilka dni odpoczynku
Trener przyznał, że rozważa danie Erlingowi Haalandowi przerwy z powodu napiętego kalendarza. „W pewnym momencie musimy dać mu trochę odpocząć, kilka dni poza treningami. Bierzemy to pod uwagę. I nie chodzi tylko o Erlinga” – wyjaśnił.
Maresca przekazał, że Phil Foden dobrze trenuje i ma pozytywne nastawienie, ale nie podjął jeszcze decyzji, czy Anglik znajdzie się w wyjściowym składzie na kolejne spotkanie. „Pracujemy z nim dzień po dniu. Dobrze trenuje i dobrze wygląda, odkąd zaczęliśmy współpracę. Zobaczymy, jak będzie jutro. Jest do dyspozycji, ale przed nami wiele meczów, więc zdecydujemy, czy zacznie w pierwszym składzie. Nie mam wątpliwości, że może nam dać coś wartościowego” – powiedział.
Włoski szkoleniowiec rozmawiał także z Pepem Guardiolą, który oglądał środowy mecz z trybun. „Widziałem go po spotkaniu. Rozmawialiśmy o meczu. Był bardzo szczęśliwy, że znalazł się na stadionie, i zadowolony z tego, co zobaczył. Dla kibiców wspaniale było znów zobaczyć go na trybunach. To zawsze będzie jego dom” – relacjonował Maresca.
Trener pochwalił również Ayoubę Bouaddiego za występ przeciwko PSG. Podkreślił, że młody zawodnik potrafi podnosić poziom gry kolegów z zespołu. „To fantastyczny piłkarz. Kiedy jest na boisku, pomaga rozwijać się zawodnikom wokół siebie. To właśnie wyróżnia graczy najwyższej klasy. Mam wrażenie, że gdy Ayoub gra, wszyscy obok niego stają się lepszymi piłkarzami” – podsumował.
Ayoub bouaddi Erling haaland Ipswich town Liga mistrzów Manchester-city Paris saint-germain Pilka-nozna Premier-league Rúben dias











Data publikacji: 16.10.2026 22:30