Tottenham pokonał Coventry 3:1 i odniósł pierwsze zwycięstwo w Premier League w tym sezonie. Roberto De Zerbi cieszył się z wyniku oraz postawy zespołu, ale przyznał, że jego drużyna nie zagrała na miarę swoich możliwości.
De Zerbi docenił charakter zespołu
Tottenham ostatecznie sięgnął po trzy punkty, choć nie zaprezentował się tak dobrze jak w poprzednich spotkaniach. De Zerbi pochwalił piłkarzy za reakcję po tym, jak rywale doprowadzili do wyrównania. Zwrócił również uwagę na dobrą i zwartą defensywę Coventry.
„Jestem bardzo zadowolony z wyniku, nastawienia, ducha zespołu i reakcji po stracie gola. Szczerze mówiąc, nie graliśmy tak dobrze jak w poprzednich meczach. Trzeba jednak oddać rywalom, że bronili się bardzo dobrze i kompaktowo” – powiedział szkoleniowiec.
Włoski trener przyznał, że jego zespół zbyt wolno rozgrywał piłkę na skrzydłach, gdzie występowali Mohammed Kudus i Andy Robertson. Zaznaczył też, że ustawienie z trzema obrońcami mogło sprawić, że Tottenham był zbyt przewidywalny. Drużyna korzystała z tego rozwiązania głównie z powodu kontuzji.
De Zerbi pochwalił także Dominica Solanke. „Kudus grał na prawym skrzydle, Robertson na lewym, a za napastnikiem ustawiliśmy trzech zawodników o różnych cechach. Dzięki nim zdobyliśmy dwie bramki, ale nie możemy zapominać o Solanke, który spisał się bardzo dobrze” – dodał.
Powrót Kulusevskiego po długiej przerwie
Jednym z ważnych momentów spotkania był powrót Dejana Kulusevskiego, który przez kontuzję nie występował na boisku przez blisko 18 miesięcy. De Zerbi podkreślił, że drużyna świętowała z nim po meczu w szatni.
„Powrót Dejana Kulusevskiego był fantastycznym momentem. To niesamowity człowiek. Po meczu świętowaliśmy razem z nim w szatni. Być może był to najważniejszy moment po zwycięstwie” – stwierdził trener Tottenhamu.
Szkoleniowiec zaznaczył, że zespół musi uwierzyć w możliwość regularnego wygrywania, a także poprawić jakość gry. Podziękował kibicom za wsparcie, szczególnie w końcówce spotkania. „Musimy dalej pracować i z pewnością poprawić jakość naszej gry, ale jesteśmy dobrą drużyną, bardzo dobrą drużyną” – zakończył De Zerbi.










Data publikacji: 20.10.2026 11:48