Christian Chivu rozpoczął trenerską karierę w Interze od dużych sukcesów. Szkoleniowiec opowiedział o presji związanej z pracą w klubie, letnich transferach oraz rozwoju Andy’ego Dioufa.
Chivu chce pozostać sobą
Chivu był piłkarzem Interu, który w 2010 roku pod wodzą José Mourinho sięgnął po potrójną koronę. Po kilku miesiącach pracy w Parmie objął zespół z Mediolanu, a w pierwszym pełnym sezonie poprowadził go do triumfu w Serie A i Pucharze Włoch.
Szkoleniowiec przyznał, że praca w Interze może zmienić sposób postrzegania wielu spraw. Nie chce jednak, by presja skłoniła go do ukrywania swojej osobowości.
„To świat, który może zmienić sposób, w jaki postrzegasz różne rzeczy. Istnieje ryzyko, że w pewnych momentach założysz maskę, która ukryje twoje prawdziwe ja. Nie lubię tego robić. Jeśli tak się stanie, powiem: «dość». Nie wybiegam myślami w przyszłość. Chcę przeżywać to, co dzieje się teraz, zamiast planować, jak będzie wyglądało pięć, dziesięć czy dwadzieścia lat mojej kariery” – powiedział Chivu.
Trener zaznaczył, że dotychczasowe doświadczenia nie zmieniły jego podejścia do pracy. „Mam za sobą półtora roku w roli trenera w Serie A, trochę więcej siwych włosów, ale poza tym nic się we mnie nie zmieniło. Wciąż mam tę samą pasję i ambicję. Wierzę, że jestem tym samym człowiekiem” – dodał.
Równowaga i letnie transfery Interu
Chivu podkreślił, że stara się rozumieć potrzeby zawodników i nie dokładać im niepotrzebnego stresu. „Nauczyłem się zachowywać większą stabilność mimo własnej niepewności. Sukces i porażkę traktuję tak samo. Nie popadam w euforię, gdy wszystko idzie dobrze, ani w przygnębienie, kiedy sprawy nie układają się po naszej myśli” – wyjaśnił.
Trener odniósł się również do letnich wzmocnień Interu, w tym do pozyskania Anglików: Jeda Spence’a, Curtisa Jonesa i Johna Stonesa. Podkreślił, że klub szukał zawodników pasujących do sposobu pracy zespołu.
„Spence może robić wszystko. Pracuje z drużyną od tygodnia i nie ma ćwiczeń, których nie mógłby wykonywać. Jones cały czas był z nami. Stones przechodzi rehabilitację i wraca do sprawności, jego stan również się poprawia. To nie są ludzie różniący się od nas. Dobrze wybraliśmy osoby, które pasują do naszego sposobu działania” – powiedział Chivu.
Szkoleniowiec dodał, że Jones i Spence szybko zaaklimatyzowali się w drużynie. Sytuacja Stonesa jest inna ze względu na kontuzję, ale Chivu określił go jako wspaniałego człowieka i zaznaczył, że cieszy się z jego obecności w zespole.
Chivu o rozwoju Andy’ego Dioufa
Trener Interu wypowiedział się także na temat Andy’ego Dioufa, który zadebiutował w reprezentacji Francji. Zawodnik może występować na różnych pozycjach: Zinédine Zidane korzystał z niego jako z lewego obrońcy, w Interze gra na prawym skrzydle, a sam Diouf najlepiej czuje się w środku pola.
„Diouf jest ciekawy świata i chce się rozwijać. Spędzamy dużo czasu na analizie wideo, żeby pomóc mu zrozumieć, jak poruszać się bez piłki. Nie jest przyzwyczajony do gry w defensywie, ale pod względem zaangażowania nie mogę od niego wymagać więcej. To długi proces, choć czasem można szybciej uczyć się na błędach. Niekiedy strzela słabszą nogą i to mi się podoba. Musi znajdować więcej rozwiązań” – ocenił Chivu.
Chivu spiega: «L’equilibrio è la chiave. Rimonte? Guardo sempre con fiducia la reazione. Con Mourinho ci siamo visti poco» https://t.co/r3DlHynPeq
– InterNews24 (@news24_inter) October 7, 2026










-
Sandecja Nowy Sącz
-
Wisła Płock
-
-
GKS Katowice
-
Pogoń Siedlce
-
Werder Brema
-
Olympique Lyon
-
Espanyol Barcelona
-
Leeds United
-
Athletic Bilbao
-
Zagłębie Lubin
-
Fiorentina
Vancouver Whitecaps
Bułgaria
Finlandia
Islandia
Słowenia
Macedonia Północna
Czechy
Hiszpania
San Marino
Słowacja
Wyspy Owcze
Armenia
Data publikacji: 07.10.2026 20:32