Carlos Tevez ujawnił, że jego transfer z Manchesteru United do Manchesteru City w 2009 roku był reakcją na niespełnione obietnice sir Alexa Fergusona. Argentyńczyk twierdzi, że czuł się odsunięty na boczny tor, mimo wcześniejszych ustaleń dotyczących stałego kontraktu.
Ferguson miał obiecać mu transfer definitywny
Tevez opowiedział o kulisach tamtych wydarzeń w rozmowie z byłym kolegą z drużyny, Rio Ferdinandem. Do Manchesteru United trafił na dwuletnie wypożyczenie i – jak przekonuje – już na początku uzgodnił z klubem, że dobre występy otworzą mu drogę do stałego transferu.
„Fergie powiedział mi osobiście: «Carlos, kupię cię i zostaniesz w Manchesterze». Bardzo dobrze pamiętam tę rozmowę sprzed okresu przygotowawczego. Powiedział: «Sprowadzę Berbatova, ale się nie martw – kupię też ciebie i przygotujemy dla ciebie nowy, stały kontrakt»” – wspominał Argentyńczyk.
„To właśnie zabolało mnie najbardziej”
Według Teveza Ferguson miał około sześciu miesięcy, by dotrzymać słowa, ale ostatecznie do transferu definitywnego nie doszło. Napastnik uważa, że w tym czasie coraz częściej był pomijany przy ustalaniu składu, co miało wpłynąć na obniżenie jego wartości transferowej.
„Ludzie nie wiedzą, co działo się za kulisami ani o czym rozmawiałem z Fergiem. Miał około pół roku, żeby dotrzymać słowa, ale tego nie zrobił. Zamiast tego zaczął zostawiać mnie na ławce. Pomyślałem, że celowo mnie odsuwa, żeby obniżyć moją cenę. To właśnie zabolało mnie najbardziej” – wyjaśnił Tevez.
Argentyńczyk podkreślił, że mimo sukcesów z Manchesterem United czuł się przez klub zawiedziony. Z „Czerwonymi Diabłami” zdobył Ligę Mistrzów i mistrzostwo Anglii, a kibice skandowali, by Ferguson podpisał z nim stały kontrakt.
„To było dla mnie bardzo trudne, Rio, bo oddałem Manchesterowi United całe serce, a nie spotkałem się z takim samym podejściem. Wygraliśmy Ligę Mistrzów i zdobyliśmy tytuł. Potem sprowadzono innego zawodnika, a ja miałem poczucie, że moja wartość spada. Przez pierwsze miesiące wciąż dawałem z siebie wszystko, ale później przestało mi zależeć. Miałem wspaniały okres w United, ale przejście do City było zemstą. Nie dostałem z powrotem tego, co sam dałem klubowi” – podsumował.
🚨 Tevez: 'I had a great time at Man Utd but joined City for revenge' - Carlos Tevez says he joined Man City to get revenge on Man Utd - Made a permanent switch from West Ham to City in 2009 - Had scored 34 goals in 99 games during a two-year United loan spell - Says City "was like a revenge" because he "didn't get back what I gave" - Claims Sir Alex Ferguson promised to pay out his contract in Los Angeles - Says Ferguson had six months to keep his word but didn't - Believes he was benched to drive down his transfer value - Says that "hurt me the most" after giving his heart to United - Recalls fans chanting "Fergie, sign him up" during matches - Went on to score 73 goals in 148 games across four years at City
– Football Culture (@CultFooty) October 28, 2026









Data publikacji: 29.10.2026 9:02