Gianluigi Buffon stanął w obronie Luciano Spallettiego po porażce Juventusu z Lazio i pochwalił pracę Gennaro Gattuso. Były działacz włoskiej federacji odniósł się także do niepowodzenia reprezentacji Włoch w walce o awans na mistrzostwa świata.
Buffon apeluje o cierpliwość wobec Spallettiego
Buffon uważa, że Juventus powinien pozwolić Spallettiemu dokończyć rozpoczętą pracę. Zwrócił uwagę, że klub zmienił pięciu trenerów w ciągu czterech lat, więc przyczyn kryzysu nie można sprowadzać wyłącznie do szkoleniowca. „Jeśli jest jakaś nadzieja, to tkwi w tym, by dać Spallettiemu możliwość doprowadzenia rozpoczętej pracy do końca” – powiedział.
Były bramkarz tłumaczył wysoką porażkę Juventusu z Lazio, zakończoną wynikiem 0:3, zmęczeniem zespołu i licznymi kontuzjami. Wśród nieobecnych wymienił Yıldıza, Locatellego, Thurama, Ekatora, Milika i Grabarę. Zaznaczył, że drużyna musiała odbudowywać się bez ważnych zawodników, a Spalletti nie szukał wymówek. Juventus zagrał trzy dni po wyjeździe do Vigo, a do Turynu wrócił o piątej rano.
Buffon podkreślił też przewagę fizyczną Lazio. Zauważył, że nawet Bremer, którego określił jako jednego z najlepszych atletów w lidze, wyraźnie przegrał szybkościowy pojedynek z Bashiru. „Pod względem przygotowania fizycznego Rino dopracowuje każdy szczegół do perfekcji” – dodał, chwaląc Gattuso.
„Najpierw trzeba spojrzeć na siebie”
Buffon odniósł się również do krytycznych słów Bremera po meczu. Jego zdaniem piłkarz, zanim ostro oceni kolegów, powinien mieć pewność, że sam dał z siebie wszystko na boisku. „Żeby wygłaszać tak stanowcze uwagi, najpierw trzeba być pewnym, że samemu zrobiło się absolutnie wszystko” – stwierdził.
Były bramkarz wyjaśnił także, dlaczego rekomendował Gattuso na stanowisko selekcjonera reprezentacji Włoch. Docenił jego zdolność do budowania więzi z zawodnikami, przekazywania im empatii i poczucia przynależności oraz autorytet zdobyty podczas dwunastu lat pracy trenerskiej. „W tamtym momencie był idealnym wyborem” – ocenił Buffon.
Przy okazji nawiązał do oczekiwań, jakie mogły towarzyszyć wyborowi selekcjonera. „Jeśli ktoś szukał postaci pokroju Zidane’a – mierzącej metr dziewięćdziesiąt, gładko ogolonej i mówiącej wytwornym językiem – to prawdopodobnie miał zupełnie inne oczekiwania” – powiedział.
Buffon porównał Gattuso do Lippiego
Buffon pozytywnie ocenił również wyniki Lazio. Przed sezonem przewidywano, że drużyna zajmie miejsce między dziewiątym a jedenastym. Jego zdaniem awans do pierwszej siódemki byłby dużym sukcesem, do pierwszej szóstki – wyjątkowym osiągnięciem, a kwalifikacja do Ligi Mistrzów – prawdziwym wyczynem.
Były reprezentant Włoch zauważył, że Lazio gra odważnie, z jasnym planem i dużą agresją. W sposobie, w jaki Gattuso zarządza zespołem i wydobywa maksimum z piłkarzy, dostrzega podobieństwo do pracy legendarnego Marcello Lippiego.
Buffon bronił Gattuso także w kontekście nieudanego awansu reprezentacji Włoch na mistrzostwa świata. Przypomniał, że w wyjazdowym spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną jego drużyna przez 80 minut grała w osłabieniu, nie wykorzystała trzech dobrych okazji i – jego zdaniem – została pokrzywdzona w sytuacji, w której Palestra mógł otrzymać czerwoną kartkę.
„Czy ktoś naprawdę może nazwać to porażką? Gdybyśmy wygrali 1:0, wszyscy chwaliliby nasz charakter i obronę. Po porażce w rzutach karnych od razu zaczęto mówić o katastrofie. Tak skrajne oceny są całkowicie nieuzasadnione” – podsumował Buffon.










Data publikacji: 20.10.2026 15:24