Manchester United obawia się, że Benjamin Šeško z powodu komplikacji w leczeniu kontuzji może nie wrócić do gry przed początkiem przyszłego roku. Klub przygotowuje się na dłuższą nieobecność napastnika.
Niepewna data powrotu Šeško
Badania przeprowadzone w ośrodku treningowym w Carrington miały zwiększyć obawy klubu. Według doniesień „The Sun” napastnik może być wyłączony z gry nawet przez cztery miesiące.
23-letni Słoweniec nie występuje od pięciu tygodni z powodu problemu innego niż wcześniejszy uraz podudzia, który dokuczał mu przez sześć miesięcy. Osoby z jego otoczenia mają nadzieję, że przerwa nie potrwa do lutego, ale w Manchesterze United liczą się z dłuższą rekonwalescencją.
Manchester United może szukać napastnika
Dłuższa absencja Šeško może skłonić klub do poszukiwania nowego środkowego napastnika podczas zimowego okna transferowego. Latem Manchester United nie sprowadził kolejnego zawodnika na tę pozycję, ponieważ nie udało się rozstać z Joshuą Zirkzee.
Holender dostaje ograniczoną liczbę minut u Michaela Carricka. W 27 meczach pod wodzą angielskiego szkoleniowca tylko raz znalazł się w wyjściowym składzie. Pod nieobecność Šeško Carrick korzysta w ofensywie z Matheusa Cunhy i Bryana Mbeumo. Mbeumo jest jednym z najskuteczniejszych piłkarzy zespołu w tym sezonie – zdobył cztery bramki.
Klub planuje sprzedać Zirkzee w przyszłym roku i będzie szukał rozwiązania w sprawie jego przyszłości. Carrick liczy, że więcej informacji o stanie zdrowia Šeško uzyska do końca tygodnia.
„Mamy nadzieję, że wkrótce będziemy mieć jasny obraz sytuacji. Nie próbuję odwlekać przekazania informacji. Mam nadzieję, że następnym razem, gdy będziemy rozmawiać – być może nie jutro, ale do końca tygodnia – będziemy mogli powiedzieć coś bardziej konkretnego. Pracujemy nad tym i zobaczymy, co z tego wyniknie” – powiedział trener Manchesteru United.










Data publikacji: 22.10.2026 9:23